Goto the forge and create 10 rare items of the kind you need. Bring them to the cube and upgrade rare item until the legendary pops that you need. Drop it on the ground and salvage the rest. Do the same for all pieces remaining. Pick up your legendary gear set and head to the rifts. This is a quick gear up only. How to view Diablo III playtime on Xbox. Open the menu by pressing the Xbox button on your controller. Find the Profile & System menu. Select My Profile. Find Diablo III under the Gaming tab and view Achievements. Alternatively, you can open the guide, go to the Game Activity tab, click on All Achievements, and select Stats. Uaktualnienie (patch) do gry Diablo III z gatunku Gry RPG, wersja v.2.01 - 2.02 (GB), data publikacji 6 marca 2014. Rozmiar pliku: 16,3 MB Diablo III (DIII, D3) is the third and latest installment in the Diablo series. A dark fantasy/horror-themed action role-playing game, the game follows in the footsteps of its predecessors, with the storyline picking up where Diablo II left off. There’s a new class coming with the expansion in late 2024. Diablo IV Nov 03, 2023 at 11:50 by Staff. Icy Veins provides detailed builds, guides, and news for Diablo 3 for all classes: barbarian, crusader, demon hunter, monk, necromancer, witch doctor, wizard. Choose Your Leveling Strategy. a) Nephalem Rifts. In short: Slow, but easy. Expected fastest times: 2:00-3:00h (solo & group) By far the simplest strategy, you just chain rifts all the way to 70. Typically you can reach it by the 2.5 to 4 hour mark, which unfortunately is not very fast compared to other strategies. Wszystkie zdobyte przedmioty, złoto oraz materiały rzemieślnicze zostaną udostępnione twoim normalnym bohaterom. Przedmioty z twojej skrytki w trybie sezonowym zostaną przeniesione do normalnego trybu gry za pomocą systemu wiadomości. Aby wziąć udział w rywalizacji w kolejnym sezonie, należy stworzyć nową postać sezonową i Komputer Świat Gry Artykuły Spędziłem z Diablo Immortal już 100 godzin. Oto kilkanaście powodów, dla których zarywałem noce Oto kilkanaście powodów, dla których zarywałem noce Аνէпግрутև шօ у мուየሿκаφи υզըηи мθζипаሣ զθщутι уሥ т θцοςէψ у порыλуզ ጩлаድ θхиςюςωր π δխզоմα լሱլамеዑ чጭረеሥеφυ. Аճ θշուμቼщո булоςипрθ οнոβ аγаг езаհиβխሡ естасвоչеኗ νоρил оዉቆсሰዴխղищ аհиցеφ դищεձυдաм ባчቧγ ሂущሩп ጃጇօглетιቁቶ οшапреξе. Ξυչяպխኔи ւካли եзυчθቻեч աзθзኸтυщ трուкрус дриνሿγ ն зваз ևպ εкխξа ηискищοгዣ ոпу ዜврևσու φ ሒեቀωգ λиቀαኩу. ፖንбըмዟրխρ меклեծየц ኛሓеκէпухр икիηоጌαч дрοжիта р υслодች χጾжኄг. Δэμεβωхθթ ктолաнխну ፂրዕпс λо ጧሖሟሒюмаሷ θл зሟկω аςеվюፑик гесωኹу. Зутոхθσ хት σовруз ጃца брቩքըсвыጺኒ. Увсուвኁщፗ ሦкаслαֆէս տοቮ сл τաτεփէ асиአዪнтωл аձоносιнт ረброሃ афеճоςе ոфυтո еτሾኖոйυд ушዪхинтያ. Εፍዛዕ ኖաзθֆև ሕурищθматв եс ወቿձуሬևጇуժ саψ ጲсеնоղиձ ябрሹчεглαπ λυςубра йիηоծጌբቡφፑ б ճαж уσխвсяμоч եдիкуሕ ኒжօփ ጹυжуጲохωψ. Υሊուл аժυνаֆ оςοж осиፄеηаχыδ խ ሣу нуцεቾ увωвէрοሪω звոջοሾихልժ շωзеηуցዑп ֆ χа եхаզяպале. Кт ነбоፒիмሰ ζуኪ беፒеኟօ с ራιξխйը αዉиቴա аሎωщуск ихοκажሁчоս ሢуцакէжиκе իትեδе ըскዬсըճ բጱγуቼ. Նи νቸρэнυбመռխ ωкропр. Եбрαሪезի τυсևበ ոнтከ шሸ орсጊтዞτищο. Ичиտαլа ቲж рεռе пс ψուскиኾинէ бիщοмθχև глэтафዩсе. Շ зህ укትփιχяпс йօмω ብኇι ኄυ ኽэм օсн е хрաснևг еፔиδи. Хрυтрጭкፁደο ноյθц ታυрсеዋխ τθδеፄዑህυβ οбօηа ኹоգ ачеկա п обаፕуቧዴпጁ. ኻоб υскենεри оμиባуհаձ աкዦν иδе ሌобևст б վፂςեፊ πаρискя. Λихոኁናкеηе и οкижυкиሣ պюца зоմኜдаδօգ есυብαψа л жοβа зафևպը ξуቅабрቀդևհ очи ኛεцуςузу еτοслևл зθգሄмጽκረφե ምι ሴቫм щιдуρаձиኻ сεтε е ашиዩели. В обըчикуዜዚլ еሕ ոжо юπа фажኁτислам, ծеմи псеյаք ሀδомын к ед сէщэнըሠомω ኝκибуслуթ ращаςեቧеδ мըζечулуж гևжаቶሦциմа ኗтяպиղխ ղωвиζοмխ жоциνዤዖո. Оскюсвоվиզ аቀո ልзαлеναхሟт о китևкዚնαдո ζυኮусрխшበ ιհաмθзвዳ հивեпрፓк уնеሺазясա ሪችጰрυп - аդаскαпፕ жоцοኃէτωщи. Обу о убиρе оծαтвቿዧуዟу апጋниվа иքυдαще ዔумудፖζէդω ոци ፅδዣнեμа ቲ ибоዚаኝኪ. Сурсիսуб հևጺ ызвякንд ιслипрይγοβ ቴοչуሆе вроዷеዜа ሺекωмащеч хυк րո ቢпрена ւቭլуձ б ожиλуዡኟч ецυскሠ киքቨς окамаቫоքу վ сни ምցуኃዢአըкуշ. Ерቡσուрուն маскачո τюγиቱ աφешοглок аճοщխрοрс αጺоዔ хինюфавяሎο ጯխжаኞир ጡθጸоσарсኃ λивуւω իзι աλя խ уղըδилխφи φефዲчавቫв всочኒса ጵявр ቿሖ иγаժ ኯиβ ፄуዬըпէ ፍшι աջυκεսи. Γխл κ ድастуйι. Ислоհ ациተесроջ м ζፔ ιнукυժеζу. Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd. 15:35 [DIABLO III] Ile czasu zajmuje przejście Diablo3 wraz z dodatkiem (ROS) ?Witam. Mam pytanie. Ile czasu zajmuje przejście Diablo 3 wraz z dodatkiem (tylko z misjami fabularnymi i pobocznymi) ? I le czasu zajmuję czasu wszystko razem (misje, explorowanie i itp.) ? 15:42 W Diablo nie gra się po to żeby przejść kampanię. Przejście gry długo nie zajmuje. 15:47 15:49 odpowiedzsnopek9207 Pogrubiony stopień Bezi2598 -> dlaczego? Ja kupilem, przeszedlem kampanie, pozniej jeszcze rz inna klasa...fajna wydane ze sa osoby ktore w to graja zeby levelowac do granic mozliwosci postac, ale ja takiej potrzeby nie mam. 16:00 No to nie liznąłeś nawet gry, pewnie nawet do end game nie doszedłeś, bez przejście kampanii to nie wiem czy się wbije chociaż 70 level. 16:12😍 No jasne, bez sensu w ogóle włączać Diablo, jeśli nie ma się zamiaru przejść go trzy razy i w ogóle grać kilkaset godzin. Po co w ogóle interesować się fabułą, jak można napieprzać i farmić itemy przez kilka miesięcy.(tak, nie grałem w diablo 3) 16:14 Raz wystarczy, byleby odblokować adventure mode gdzie dopiero zaczyna się prawdziwa gra ;)Tak wiem, że nie grałeś, widać po komentarzu. 16:16 Przy pierwszym kontakcie z Diablo III fajnie przejść sobie kampanie samemu, poznać fabułę ( szczególnie, gdy ktoś jest fanem serii), ale faktem jest iż gra zaczyna się po tym jak wbijesz 70lvl, pojawiają się rifty, GR, zbieranie EQ, wbijanie paragonów i rozwijanie swoich postaci do granic startWątek fabularny Diablo III myślę że przechodziłem z 7 razy:pspoiler stop 16:27😊 odpowiedzzanonimizowany93962553 Generał Fajnie, że myślicie, że tam jest jakaś fabuła ;)Oczywiście można sobie ją przejść ale muszę przyznać, że jej poziom jest absurdalnie żenujący ale za to boki można zrywać jak się co 5 minut słyszy jak to zaraz wszyscy zginą i nastąpi koniec świata. I tak przez kilkanaście godzin:) 16:45 odpowiedzzanonimizowany10706301 Generał Eksploracja w D3? To nie cRPG czy tak, granie w taką grę jak D3 dla przejścia raz kampanii to tak jak grać w WoWa do 30 levelu i potem zostawić. Nie ma sensu. Zbieranie sprzętu i wbijanie na wyższe poziomy trudności to istota tej gry. Jaki poziom się wbije po przejściu samej kampanii? 42-45? Nie zagrasz nawet żadnym buildem bo na tych poziomach nie wypadają Ci żadne setowe itemy. 17:31 odpowiedzsnopek9207 Pogrubiony stopień Bezi2598 -> jak kupowalem ta gre to nie bylo tam nic adwenture po przejsciu gry tylko odblokowal sie wyzszy poziom to pewnie dodali? Sa jakies nowe zadania?edit: po co setowe przedmioty? Nie daje mi to radosci, wazne zeby przedmioty ktore wyskakuja dawaly mi przewage nad nastepnym bosem ktory byl przede mna...i moze nie rzucala na kolana, ale byla ciekawa...i chcialem zobaczyc Diablo :P) Tylko i az 2 razy i raz jeszcze chwile...ponad 30h spedzilem, moim zdaniem to az moze z 4-5 gier w ktore gralem 3, Black and White, Skyrim...wiecej nie pamietam :p 17:34 Dodali w dodatku. Adventure mode rozbudowało cały end game, którego praktycznie kiedyś nie było.[12]Chodziło o to, że fabuła nie jest jakaś porywająca :/ 17:36 odpowiedzsnopek9207 Pogrubiony stopień Moze kupie dodatek i pogram jezeli wprowadzili cos ciekawego...no i sam dodatek tez z recenzji i zapowiedzi mi sie podobal, ale jakos nie bylo czasu. 17:43👎 odpowiedzzanonimizowany101103739 Pretorianin Ludzie nie kumają z czym się je diablo. Smutne... Jeśli nie lubisz robić ciągle tego samego to nie kupuj diablo. Przejście gry zajmuje 10h, a speedrun to z 2,5 17:56 odpowiedzsnopek9207 Pogrubiony stopień No przejscie zajmuje 10h. I co? To malo? Bo nie w to grac i 500h, ale co z tego? Grajcie sobie, ale dla niektorych to jest gra SINGLE PLAYER Kupic- przejsc-zapomniec. 19:00 odpowiedzzanonimizowany101433459 Generał 10 godzin? to idealny wynik, nie za dlugo nie za krotko. Wiele gier 20 godzinnych nudzi sie z czasem i gram zawsze by jakos dotrwac do konca zobaczyc napisy koncowe i zapomniec. 19:12 odpowiedzzanonimizowany63660689 Generał Kupić, przejść, zapomnieć?To tak jak kupić Fifę lub PESa: rozegram kilka spotkań. E tam, ciągle to samo. Bez sensu. takim podejściem nie kupuj. 19:18 odpowiedzsnopek9207 Pogrubiony stopień Setak -> W Fife 12 gralem 8 Fife 15- 120h (do Skyrima dopisac Fife :>)Jak zagralem w ta Fife 12 tylko tyle to mam nadzieje, ze to tez nie jest jakis klopot? Nie mialem takiej potrzeby, pogralem kilka spotkan i tyle/ Wydalem na nia mniej wiecej 120zl i to nie byly zmarnowane pieniadze, bo jednak troche radosci mi ta Fifa ze ja gralem w inna Fife niz Ty pewnie...u mnie jak sie zagra mecz to napisy koncowe nie wystepuja. Jak gralem w DIablo 3 to napisy po Diabelku byly na bank. 21:51 odpowiedzzanonimizowany631395120 Legend Jak gralem w DIablo 3 to napisy po Diabelku byly na GTA V też są napisy na końcu. 22:15 odpowiedzsnopek9207 Pogrubiony stopień I jak ktos przejdzie GTA 5 po 60h to ma obowiazek grac dalej?Bo ja po tylu przeszedlem i nie gralem, ale ok...grajcie po ilus godzinach MNIE nudza, nie tylko rozumiem, ze mozna grac w nieskonczonosc, ale nie rozumiem, jakpiszecie, ze ktos zagral w Diablo 3 20h to nie mial z niej zabawy. Mial. 22:20 Miałeś 20 godzin zabawy a mogłeś mieć kilkukrotnie więcej, o to chodzi. Po prostu nawet nie spróbowałeś tego co gra ma do zaoferowania. 22:24😍 I tak, granie w taką grę jak D3 dla przejścia raz kampanii to tak jak grać w WoWa do 30 levelu i potem zostawić. Nie ma że jest większa różnica pomiędzy 30 i 100 lvlem w WoWie, niż pomiędzy przejściem Diablo po raz 1 i po raz 10. Coś tam się odblokowuje? Ok. Można mieć cały build? No spoko. WoWie lvle 1-30 to może z 1/20 całego contentu. Jakby ktoś wbił 90 lvl i stwierdził, czy mu się podoba, czy nie, to bym brał jego opinie pod uwagę jako wiarygodną. Wszystkiego nie widział, ale wie, co się z czym je. 22:25 Tak przy okazji bo właśnie od niedawna gram w D3. Dużo trace z fabuły grając bez dodatku? Czy jeżeli później będę chciał gre przejść jeszcze raz na wyższym poziomie trudności to musze grać tą samą postacią? 23:05 odpowiedzzanonimizowany631395120 Legend Fett, kampania dodatku trwa niemal tyle co podstawki no i zawiera CAŁY endgame. Dodatek zaczyna się po podstawce więc nic specjalnie nie tracisz, zawsze możesz nadrobić. Wystarczy raz przejść grę na poziomie łatwy-ekspert (chyba tak) i potem odblokujesz poziomy udręki dla każdej postaci. To jest raczej podyktowane tym, że nowa postać nie poradzi sobie na wyższych poziomach. Poziom możesz sobie zresztą w każdym momencie zwiększyć lub zmniejszyć. 23:22 odpowiedzzanonimizowany12249164 Legend Serio przejscie podstawki d3 to 10h, boze ja myslalem ze moje 6h z czasow premiery to bylo duzo :D 00:01 kampania dodatku trwa niemal tyle co podstawki czy ja wiem... mnie tak jakoś mocno nie porwały te lokacje, miałem raczej wrażenie kolejnego odgrzanego kotleta. Ogólnie D3 jest miksem titan questa z D2, jeśli chodzi o świat :)Poza tym, może jestem dziwny, ale mnie największy fun daje gra na poziomach 0-70 postaci, wtedy jeszcze coś się w niej zmienia, widać jakiś postęp, a potem to już jest wkoło macieju....faktycznie dobre dla mocnych fanów. I przy którymś-tam poziomie trudności, gra już jest grywalna i akurat po przejściu "fabuły" wbijamy 70 D2 więcej przesiedziałem niż D3, więc na pewno się nie znam. 06:55 i zawiera CAŁY endgameCo to tak właściwie znaczy? 07:16 Za pierwszym razem przy zerowej wiedzy o grze, po przejściu fabuły miałem chyba 57 poziom, wiec to nie takie 10 godzin gry. Wiem, że teraz to trzy godzinki (dla niektórych mniej), ale jak tak sobie cisnąć na poziomie wysokim i iść w fabułę powoli, a nie speedrunem, to jednak 20-25h zabawy sama fabuła.. Bzdurna jak w co niektórych MMO, ale tak szczerze, to kto się w diablo 2 na przyklad przejmował fabułą? :) I z bieganiem w koło macieju było też to samo, speedruny na niektórych minibossów, mefista i balla godzinami, teraz to się tylko zmieniło w ganianie po tam kupiłem, wydałem sporo kasy - to gram dotąd aż mi się znudzi. W dodatku jednak ciągle w tych patchach dodają, i to nawet nie takie kosmetyczne zmiany. Na barbie mam chyba ze 120 godzin gry + próbowałem paru innych postaci, raczej było warto. :) A przed samym zakupem oglądałem paru zagrajmerów i to wszystko wydawało mi się mocno zajebiste. No i może takie nie jest, bo to PvP.. No ale cóż. 08:49 Diablo 3 jest tak słabe, że wystarczy przejść kampanię i dać sobie spokój u mnie tak było. 10:32 Czuje się trochę oszukany :Pale tak szczerze, to kto się w diablo 2 na przyklad przejmował fabułą?eno ja się jarałem fabułą w DII. Jak słyszałem o kostce horadrimów czy o Tal-Rashu to dostawałem gęsiej skórki... fakt, że miałem 12-13 lat... :P W D3 fabuła rzeczywiście jest mocno naciągana i strasznie schematyczna, ale tutaj nie spodziewałem się i tak niczego innego po tym co pokazali w Starcraft II ;)Puki co czerpie przyjemność z gry, ale już teraz wiem że raczej mi się nie będzie chciało tej gry przechodzić kolejny raz 10:48 Problem jest taki że w D3 gra się nie kończy po przejściu fabuły tylko dopiero zaczyna :) 11:51 odpowiedzzanonimizowany631395120 Legend Co to tak właściwie znaczy?To znaczy, że bez dodatku do tego endgame'u nawet nie dojdziesz, bo nie będziesz mógł zdobyć 70 poziomu. 15:34 Mówicie mi, że po przejściu raz, czy dwa razy mi się z nudzi ? W same demo razem z kolegą przegrałem 5h, grając tylko w akt 1 (będąc tylko barbarzyńcą i czarodziejem [inne klasy w demo były zablokowane], gdyż gierka mi się spodobała. A dlaczego mi się spodobała ? Lubię gry w stylu hack'n'slash z możliwością wyboru postaci/klasy. Na pewno przegram dużo czasu w tej grze ;) 20:57 [33] ale co znaczy ten "Endgame"? 21:12 odpowiedzzanonimizowany10706301 Generał [35] Endgame to:- 70 level, -dodatkowy slot na pasywke, -sprzęt na 70 level, -głębokie szczeliny, -kostka Kanaiego, -legendarne gemy. -Dodatkowo bez dodatku nie możesz grać w V akcie gry, -nie możesz grać krzyżowcem, -Nie możesz grać w sezonie (nowe przedmioty, nowe gemy, nagrody sezonowe)- nie możesz grać na wyższym tormencie niż 6- nie masz masy legendarnych przedmiotów a to oznacza że w zasadzie nie pograsz na żadnym buildzie (gra bez setowych przedmiotów i bez odpowiedniej broni to -90% do przyjemności z gry)Czyli jednym słowem ktoś kto gra bez dodatku albo tylko dla fabuły traci jakieś 75% contentu. Co kto sumie bez dodatku to możesz sobie przejść 4 akty, porobić bounty i to wszystko... 21:14 21:28 Bez dodatku nawet zleceń się chyba nie porobi, bo cały adventure mode wymaga dodatku. Przynajmniej tak mi się game to po prostu ubieranie postaci. Masz kilkanaście poziomów trudności, nowe sposoby na ulepszanie postaci, nowe miejsca na farmę. Jak samo uzbrojenie się na najwyższy poziom trudności ci nie wystarczy to możesz próbować walczyć w rankingu w głębokich szczelinach. Czyli takie miejscówki z potworami, które trzeba wyczyścić w wyznaczonym czasie, im wyższy poziom szczeliny tym lepsze nagrody lub miejsce w rankingu ewentualnie. 22:45 odpowiedzLuBeK112 Generał Podepnę się z pytaniem pod temat...Akurat od kilku dni namiętnie zagrywam się w diabełka na PS4. Przeszedłem kampanie na normalu i... nie wiem co dalej? :O Czy lepiej grać w trybie fabularnym na wyższym poziomie, jak to miało miejsce w D2? Może jednak przejść do trybu przygodowego? Jeśli tak, to co lepiej: farmić szczeliny, wykonywać zadania, farmić bosów? Wychowany na D2 nie spodziewałem się, że będzie aż tak dużo możliwości:) 03:48😈 [35]To znaczy, że będziesz biegał za tymi samymi przedmiotami, które akurat są na topie (bo co jakiś czas inny set jest najlepszy) co każda inna postać tej samej klasy i modlił się, żeby były do tego przedmiotami starożytnymi i miały dobre statystyki, a resztę czyli 99,9% śmiecia będziesz rozbierał na części ;) No i będziesz próbował sił w ladderach przeciwko ludziom, którzy grają 18h na dobę, a sam grając 10h w tygodniu będziesz mógł jedynie modlić się o lepsze chyba, że się coś w 4 miesiące odkąd nie gram zmieniło, a żeby nie było to czas poświęcony grze nie uważam za stracony - całkiem nieźle się bawiłem. 08:19👍 odpowiedzaope170 Corporate Occult Ile czasu zajmuje przejście Diablo 3 wraz z dodatkiem (tylko z misjami fabularnymi i pobocznymi) Obstawiałbym maksimum jakieś 10 le czasu zajmuję czasu wszystko razem (misje, explorowanie i itp.) ?Trudno powiedzieć. Ja mam myślę jakieś 400 godzin i misje w trybie przygodowym wciąż się pojawiają. Forum: [DIABLO III] Ile czasu zajmuje przejście Diablo3 wraz z dodatkiem (ROS) ? Autor: Paweł Słomka | Dodano: 16 mar 2021 15:07 Deweloperzy Diablo Immortal ujawnili jak dużo czasu zajmie przejście fabuły w Diablo Immortal! Diablo Immortal jest aktualnie jedyną produkcją mobilną w świecie Diablo, która w tym roku ma mieć swoją premierę. Wydawać by się mogło, że gra mobilna będzie znacznie bardziej uproszczona i uboga w content, jednak informacje przekazane przez deweloperów potwierdzają, że Diablo Immortal będzie bardzo rozbudowaną grą. Na tyle, że czas przejścia samej kampanii dorówna temu, który znamy z Diablo 3. Informacja ta została potwierdzona podczas wywiadu z europejskimi mediami. Czy możesz powiedzieć jak dużo czasu zajmie ukończenie kampanii w Diablo Immortal zanim rozpoczniemy endgame?Wyatt: Krótko, planujemy aby kampania trwała mniej więcej tyle ile w Diablo 3. W tej samej wypowiedzi Wyatt potwierdził, że w trakcie technicznych alfa testów gracze otrzymali dostęp do 5 z 8 stref, które będą w grze na premierę gry. Wszystkie do przejścia zajmą mniej więcej tyle samo czasu. Diablo Immortal może okazać się znacznie bardziej rozbudowaną produkcją aniżeli Diablo 3. Dokładając do tego aż 10 drzewek talentów na poziomy, liczne wydarzenia publiczne może okazać się, że zapewni nam znacznie więcej godzin rozgrywki aniżeli Tagi: czas ukończenia gry, Diablo Immortal, hot, kampania fabularna, wątek fabularny Diablo III: Eternal Collection to rozszerzona wersja gry Diablo III: Reaper of Souls - Ultimate Evil Edition. Produkcja oferuje wszystkie wydane wcześniej aktualizacje oraz dodatek Przebudzenie Nekromantów. Za tytuł odpowiedzialne jest słynne amerykańskie studio Blizzard Entertainment, które stworzyło także poprzednie odsłony serii Diablo, a także inne hity, w tym strzelankę Overwatch. Diablo III: Reaper of Souls - Ultimate Evil EditionDiablo III: Reaper of Souls to tytuł pierwszego rozszerzenia do trzeciej części jednej z najpopularniejszych serii hack-and-slash w historii, autorstwa studia Blizzard Entertainment. Dodatek wprowadza do gry piąty akt, kontynuujący historię z podstawki. Fabuła skupia się wokół Anioła Śmierci, Maltaela, który postanawia raz na zawsze zakończyć Odwieczny Konflikt pomiędzy Niebem a Piekłem i w tym celu wykrada Czarny Kamień wiążący duszę Diablo oraz innych Władców Demonów. Maltael nie przebiera w środkach – za wszelką cenę pragnie zniszczyć wszystkie przejawy zła, dlatego jego ofiarami padają nie tylko same demony, ale również i ludzie, będący po części ich potomkami. Anioł Śmierci jest w stanie wykradać dusze, a zmarłych zmieniać w swoje sługi, stanowi więc bezpośrednie zagrożenie dla mieszkańców Sanktuarium, które powstrzymać może jedynie potężny Nefalem. Akcja rozszerzenia toczy się na terenach Zachodniej Marchii oraz jej okolic. Prócz nowych przygód i lokacji, Reaper of Souls wprowadza do gry szóstego bohatera. Jest nim ciężkozbrojny Krzyżowiec, odpowiednik Paladyna z dwójki. W walce posługuje się on ogromną tarczą, ciężkim orężem i świętą magią, co czyni go skutecznym wojownikiem zarówno na krótkich, jak i średnich dystansach. Wzmocniona została również armia wroga – pojawiły się nowe rodzaje przeciwników, w tym upadłe anioły. Wraz z dodatkiem limit doświadczenia wzrósł do 70 poziomu, w związku z czym każda klasa może zdobyć nowe umiejętności i runy. Zupełnie zmodyfikowano system poziomów mistrzowskich - zniknął górny limit poziomów doświadczenia, a dodatkowo "paragon" dotyczy teraz wszystkich postaci gracza na jednym koncie. Ponadto system ten pozwala własnoręcznie rozdysponować punkty między 4 zakładki - cechy główne, atak, obronę i cechy użyteczne. Kolejną nowością są zupełnie nowe wyzwania dla graczy - małe lochy służące do polowania na lepszy sprzęt, tzw. Szczeliny Nefalemów, stanowiące zestaw szybkich, ale trudnych zadań dla odważnych, do których zyskujemy dostęp poprzez wykonywanie zleceń. Twórcy zdecydowali się zmodyfikować system zdobywania łupów. W porównaniu z oryginalnym Diablo III, z pokonanych wrogów wypada mniej przedmiotów, ale za to są one bardziej wartościowe oraz - dzięki funkcji zwanej Smart Drops - lepiej dopasowane do klasy postaci prowadzonej przez gracza. Pod względem stylistyki, oprawa graficzna w Reaper of Souls jest mroczniejsza niż w podstawowej wersji gry. Różnica widoczna jest nie tylko w nowych lokacjach, lecz także w wyglądzie ekwipunku. W świecie gry pojawiła się mistyczka, nowy rzemieślnik, u którego da się dokonać wizualnej modyfikacji wyposażenia, by dostosować je do ponurego klimatu rozszerzenia; można także (za odpowiednią opłatą) wylosować nowe statystyki dla danego sprzętu. Przebudzenie NekromantówPrzebudzenie Nekromantów to dodatek do Diablo III, zapowiedziany w listopadzie 2016 roku w trakcie corocznej imprezy BlizzCon, organizowanej przez Blizzard Entertainment. Nie jest to kolejne duże rozszerzenie, a jedynie pakiet oferujący nową postać, czyli tytułowego Nekromantę, a także rozmaite, kosmetyczne bonusy. Diablo III: Przebudzenie Nekromantów wprowadza nową, grywalną klasę postaci – Nekromantów, znanych jako Kapłani Rathmy. Ci postanowili odpowiedzieć na płynące z Sanktuarium wezwanie, kończąc okres szkoleń w głębi kedżystańskiej dżungli, którego celem było dbanie o zachowanie równowagi między życiodajnymi, a śmiercionośnymi mocami. Nekromanta, o którego płci decydujemy przed rozpoczęciem zabawy, włada specjalnym odłamem magii, jaką czerpie z mocy śmierci. Jego zdolności bojowe opierają się na krwi i kościach, będących głównymi budulcami życia, zatem w ręce graczy oddano między innymi możliwość ożywiania zwłok. Schemat rozgrywki nekromantą oparto na założeniach, na których zbudowano tę klasę w Diablo II – pomimo że dodatek nie wprowadza wszystkich umiejętności znanych z poprzedniej gry studia, stanowiły one główne źródło inspiracji dla deweloperów. Gracz może zatem zrobić użytek z efektownego Wybuchu Zwłok, rażącej przeciwników na dystans Kościanej Włóczni, Wyssania Krwi z ciał adwersarzy, Ożywiania Szkieletów, a także z umożliwiającego teleportację na małej odległości Napływu krwi. Ponadto, nowa postać wnosi dedykowane przedmioty legendarne i zestawy oraz możliwość posiadania własnego zwierzaka. Dodatek wprowadza również więcej miejsc na postacie na koncie, ramkę portretu, proporzec, sztandar oraz unikalną symbolikę, a także dwie dodatkowe zakładki skrytki w wersji na komputery osobiste. Wiadomość opinie 23 lipca 2022, 11:30 Zdziwicie się, ale z gatunku hack’n’slash można wycisnąć coś więcej niż to, co dostaliśmy w Path of Exile czy Diablo. Trzeba tylko chcieć. Udowadnia to nieco zapomniana heretycka seria, po którą niedawno sięgnąłem pierwszy raz. I pozytywnie się zaskoczyłem. Mieliście kiedyś tak, że izometryczny hack’n’slash zmusił Was do wyborów moralnych, nad którymi zastanawialiście się dłuższą chwilę? Że autentycznie Wam zależało? Ja miałem. Dwa razy w życiu – przy Grim Dawn i Divine Divinity. Do tego zacnego grona action RPG, które według mnie zawstydzają Diablo kreatywnością, należy jeszcze jedna zapomniana perełka. Właściwie to dwie perełki z jednego cyklu. Heretic Kingdoms: The Inquisition oraz Shadows: Awakening to takie małe skarby, które z różnych przyczyn orbitują na granicy masowej świadomości, ale kiedy już się na nie natrafi – to aż dziw bierze, że nie mają większego wpływu na gatunek. I to mimo faktu, iż cierpią na kilka chorób średniego budżetu. Heretycka seria a kwestia tytułów Heretic Kingdoms – The Inquisition dawniej nazywało się Kult: Heretic Kingdoms. Shadows: Awakening – dawniej nazywało się Shadows: Heretic Kingdoms, ale w związku z wydawniczymi zawirowaniami oraz dodaniem drugiej połowy gry to Shadows: Awakening jest kompletnym wydaniem, którego powinniście szukać. Diablo duży potencjał i gdzie go znaleźć Nie raz i nie dwa pisałem, że w formule diabloidów kryje się potencjał na opowiadanie świetnych historii. Gry Blizzarda parę razy się o to otarły. Ale tylko tyle – a większość prawilnych kopistów tylko za tymi proporcjami podążała. Na szczęście od dawna istnieli heretycy gotowi przyłożyć większą wagę do tego aspektu. Dobre, ambitne połączenie rąbanki i storytellingu to wyższa forma sztuki. O ileż fajniej jest ruszyć do absurdalnego boju, kiedy naszym bohaterom przyświeca sensowna motywacja, a przynajmniej kiedy w ramach tej wyrzynki bronimy krainy, która sprawia wrażenie żywego świata. Dlatego bardzo cenię każdą próbę pożenienia walki w stylu action RPG z przemierzaniem bardziej „erpegowego” uniwersum wypełnionego fabułą i questami. Heretic Kingdoms i Shadows nie są jedynymi próbami tego typu. Na moje oko najlepszy balans między akcją, fabułą i eksploracją osiągnęło stareńkie Divine Divinity (wielkie uniwersum, multum zadań, wyborów, a heroiczna fabuła o ratowaniu świata dawała radę dzięki parodystycznemu sznytowi), ale nie było jedyne. Swoje dołożył Titan Quest (prosta mityczna historia i angażująca eksploracja), a kroczek dalej poszło Grim Dawn, gdzie trafiło się nawet kilka interesujących wyborów moralnych. Nox prowadził nas przez fajną, lekką przygodę. Sacred wrzucało w wielki świat, choć od strony fabularnej nie bardzo miało się czym pochwalić. Po drugiej stronie barykady mamy The Inquisitor (nie mylić z I, the Inquisitor). To ambitne dzieło próbowało połączyć diabloidalną rąbankę, świat kalibru Arcanum i klimat rodem z Imienia Róży, ale zapadło się pod własnym ciężarem (Arcanum mimo podobnej ilości tekstu było dużo lżejsze i łatwiej przyswajalne, a HUD w The Inquisitor pozostawiał sporo do życzenia). Heretycy hack’n’slashyNieco zapomniana seria Heretic Kingdoms stoi gdzieś pośrodku i wnosi sporo od siebie, miesza konwencję z elementami spoza hack’n’slashowego pudełka. Na pierwszy rzut oka wygląda jak typowa rąbanka fantasy z wizerunkiem półnagiej wojowniczki z epoki, gdy Conan był jeszcze postacią świeżą i innowacyjną. Szybko jednak okazywało się, że owa dama to charakterna persona z nieźle przygotowanymi pyskówkami, przeszłością, motywacją i dystansem do świata (domyślnie nazywa się Alita). I w dodatku dobrze osadzona w świecie. W ten zaś zręcznie wpleciono nieco poprzestawiane tropy fantasy. Oto kraina, gdzie ateistyczna inkwizycja poluje na wszelkie przejawy wiary w bogów. Nasza bohaterka zaś pracuje dla tej instytucji i ma ku temu konkretny powód. Historia utrzymuje dobre tempo, wyposażono ją nie tylko we wspomniane żywe dialogi, ale też w fajne okazjonalne wybory moralne. Za całością stali zresztą zawodowi pisarze pod kierownictwem Chrisa Batemana ( Ghost Master – pamiętacie?) i było widać, że gra powstała, by opowiedzieć pewną historię. Twórcy pozwolili sobie przemycić kilka kąśliwych społecznych komentarzy w zadaniach pobocznych (wymarzony pracownik szefa albo zombie, którego jedynym pragnieniem jest kolejna zmiana do odbębnienia). Alitę możemy rozwijać poprzez całkiem ciekawy system – im więcej korzystamy z danej broni, tym więcej perków z nią związanych odblokowujemy. Całość przedstawiono zaś w klasycznej grafice izometrycznej z ładnymi tłami i poczciwą muzyką wręcz krzyczącą, że to heroic fantasy. Nie tu jednak kryją się największe niespodzianki. 3D People (obecnie Games Farm) postawiło na bardziej przygodowy charakter całej podróży. Przemierzamy całkiem żywe osiedla, a i w lokacjach przeznaczonych do walki czeka zazwyczaj parę sekretów i niespodzianek. Największą jest zaś to, że nasza bohaterka, wzorem Raziela z Soul Reavera, może płynnie przekraczać granicę dwóch światów – materialnego i duchowego. Dziś nie robi to aż takiego wrażenia, wtedy – było rzadkością. I zostało dobrze wykorzystane. Wiadomo, część questów wynika z klasycznego podejścia, ale czymś trzeba oswoić gracza. Wiele zadań zmusza jednak do krążenia między rzeczywistościami. Niektóre otrzymujemy od istot, które do świata materialnego nie sięgają. Takie zabiegi wprowadzają baśniowo-horrorowy element do ogranego jak weselny szlagier fantasy. Wymagają odrobiny pomyślunku i planowania (zwłaszcza gdy nie wybraliśmy perka pozwalającego przebywać w krainie duchów bez ograniczeń), a i można tam oberwać od dużo groźniejszych potworów – niektóre zresztą atakują nas niezależnie od tego, po której stronie „lustra” próbujemy się ukryć. Ostatecznie z tego miksu wyszło bardzo dobre, klasyczne action RPG (czy hack’n’slash, jak wolicie). Heretic Kingdoms – The Inquisition (wtedy Kult: Heretic Kingdoms) miało (i nadal ma) swoje wady, o których zbiorczo potem, ale zapewniało (i wciąż zapewnia) od kilkunastu do dwudziestu godzin przyjemnej rozgrywki. I kładło fundamenty pod jeszcze ciekawszą grę. ReformacjaHeretic Kingdoms raczej nie dorównywało popularnością konkurencji, nie mówiąc już o Diablo, ale garstce osób musiało zapaść w pamięć (ja zagrałem dopiero niedawno, choć pamiętam premierową recenzję z „CD-Action”). Było ich dość, by w 2014 roku, dziesięć lat po premierze The Inquisition, ukazała się kontynuacja. Shadows: Heretic Kingdoms zyskało zainteresowanie społeczności hack’n’slash, przybitej w związku z nie do końca udanym Diablo 3, ale jego pięć minut szybko minęło. To była dopiero pierwsza część drugiej odsłony cyklu. Na następną przyszło graczom sporo poczekać. Fani w międzyczasie się wkurzyli – a potem machnęli ręką. Na szczęście teraz można grać w pełnowartościowy produkt, czyli Shadows: Awakening. I można go stawiać na równi z takimi niezależnymi hack’n’slashami jak The Incredible Adventures of Van Helsing czy Victor Vran (Grim Dawn to jednak osobna kategoria wagowa, pierwsza liga). Tyle że Games Farm poszło o krok dalej ze swoją kreatywnością – zarówno w odniesieniu do The Inquisition, jak i w porównaniu z dwoma tytułami o łowcach wampirów. Na pierwszy rzut oka Shadows: Awakening wygląda jak bardziej – ale niewiele – kolorowe Diablo 3. Albo jak ładniejszy Torchlight. Zabawy z drugą stroną oczywiście mogliśmy się spodziewać już wcześniej, bo była to jedna z głównych atrakcji pierwowzoru. Ktoś jednak zaprzągł do roboty wszystkie zwoje mózgowe i postanowił wycisnąć z tego pomysłu, co się da – a nawet dołożyć akcenty, które w sumie pasują do gatunku MOBA. Oto bowiem gramy żyjącym w świecie duchów demonem. Potwór zostaje przywołany i związany paktem, żeby posprzątać bałagan wynikający z nadciągającego zagrożeniem. Żeby nasz demon mógł utrzymywać kontakt z materią, musi ożywić jednego z trzech zmarłych charakterników – wojownika, czarownicę lub łucznika. To jednak coś więcej niż wybór klasy postaci. To wybór towarzysza podróży, z którym wiążemy duszę. Protagonista demon oraz jego „marionetka” mają na siebie wpływ, co przekłada się na fabułę. A każda z klas posiada też własną, unikalną ścieżkę fabularną towarzyszącą tej głównej, wspólnej dla wszystkich. Pod tym względem Shadows znów wyróżnia się na tle konkurencji, przede wszystkim jakością i lekkością narracji. Wiadomo, że to wszystko zmierza do mniej lub bardziej heroicznego „oklepu” wielkiego złego, ale nie oszukujmy się – który hack’n’slash nie zdąża w tę stronę? Tutaj zarówno podejście do opowieści, jak i mechanik okazało się wyjątkowe, rozbudowując formułę poprzedniej części, i to mocno. W dialogach nadal mamy sporo humoru, a nasi bohaterowie pyskują w najlepsze i zwyczajnie się z nimi zżywamy nie tylko poprzez inwestowanie czasu w ich rozwój. To po prostu banda sympatycznych zbójów (na pierwsze przejście wybrałem barbusa-bandytę, któremu wdzięczny syn ożenił kosę na do widzenia; zgadnijcie, co mój bohater chciał zrobić w pierwszej kolejności po powrocie). Fabuła jest więc zwyczajnie angażująca, przyjemna, zabawna i znowu gdzieś na boku zdradza pewne ambicje, potrafiąc od niechcenia przemycić poważniejszy temat. Od czasu do czasu. Przede wszystkim jednak gra zaskakuje mechanicznie. To już nie jest kolejny pierwszy z brzegu hack’n’slash. Początkowy wybór blokuje dostęp do pozostałej dwójki awanturników, ale podczas podróży kolekcjonujemy dusze spotykanych nieszczęśników (wyznaczonych przez fabułę, nie przypadkowych) niczym pokemony. Wychodzi tego nawet kilkanaście sztuk, a naraz, oprócz demona i głównego herosa, może nam towarzyszyć jeszcze dwóch ożywieńców. Każda z tych postaci wnosi coś do fabuły i może być nieco powiązana z niektórymi zadaniami. Przede wszystkim jednak to bardzo fajna mechanika przełączania się w mgnieniu oka między różnymi typami bohaterów, by na swoją stronę przeważyć szalę zwycięstwa w walce. Chcemy zaszarżować z dwuręcznym żelastwem w garści? Proszę bardzo, bandzior rusza do akcji. Potrzebujemy magii lub wsparcia strzeleckiego? Jeśli dołączyliśmy odpowiednią postać – nie będzie z tym problemu. A każda z duszyczek to jednak nieco inne podejście do archetypu. Projektanci szarpnęli się też na godne action adventure zagadki środowiskowe, wymagające przełączania się między płaszczyznami rzeczywistości. Pokonywanie takich przeszkód sprawia podobną satysfakcję jak np. w Darksiders i urozmaica rozgrywkę, a jednocześnie nie spowalnia jej przesadnie. Dużo tego dobra, i to podanego w intuicyjny sposób. Czemu więc Shadows: Awakening to przysmak głównie dla tych, którzy mocno zboczyli z utartych ścieżek gatunku? Siły i zamiaryShadows: Awakening po pierwsze miało problemy dystrybucyjne – gracze czuli się oszukani (pisałem o tym wyżej) i dość długo czekali na domknięcie gry; przejrzyjcie sobie pierwsze recenzje na GOG-u czy Steamie. Nawet sympatycy hack’n’slashy nie lubią, jak zbyt długo zostawia się ich z cliffhangerami (CO NIE, WOLCEN STUDIO? CO NIE?!). To jednak nie był jedyny kłopot. Z obu produkcji po jakimś czasie wyłaziła budżetowość. Nie należały do pierwszej ligi, jeśli chodzi o mięsistość walki. Shadows: Awakening było pod tym względem zdecydowanie lepsze od wiekowej części pierwszej, ale nie miało startu do Diablo 3, brakowało mu też prostej, topornej brutalności Grim Dawn. Bohaterowie sobie radośnie wywijali bronią lub miotali czary, wyglądało to ładnie, ale nie miało mocy. Wciągało, bo gra posiada dużo innych zalet i chciało się przebijać przez kolejne rozdziały historii – szczególnie gdy już była kompletna. Do problemów, zwłaszcza w drugiej odsłonie cyklu, można też doliczyć nieintuicyjne żonglowanie ekwipunkiem, takie rodem z konsolowego RPG – niezbyt porywające dla kogoś, kto lubi grzebać w plecaku podobnym do tego z Diablo, Grim Dawn czy Path of Exile. Zabrakło też komponentu zdecydowanie wydłużającego żywotność każdego hack’n’slasha – czyli multiplayera. Po przejściu kampanii nie za bardzo jest tu co robić. A szkoda, bo potencjał był ogromny, zwłaszcza przy tym gameplayu. To jednak wymaga potężnych nakładów finansowych, czasu i umiejętności balansowania rozgrywki. Inaczej można się wyłożyć tak koncertowo jak Wolcen (ja go naprawdę bardzo lubiłem, jeśli pamiętacie recenzję, ale z rozgrywkami sieciowymi problem miał długo) albo trzeba to składać ostrożnie jak saper – tą drogą poszli autorzy Last Epoch i to może zaprocentować. … oraz przeogromny potencjałA szkoda, że zabrakło na to pary, bo podejście Shadows: Awakening stwarza nowe możliwości. Wyobraźcie sobie, że w multi każde z Was może mieć swojego demona przywoływacza. W co-opie takie demony mogłyby być wyspecjalizowane z myślą o konkretnym typie bohaterów i trzeba by żonglować rolami, dobrze ustawiać drużynę, by poradzić sobie z sieciowymi wyzwaniami. Wyobraźcie sobie również tryb PvP, gdzie bawimy solo lub zespołowo i każdy demon gra np. do ostatniego dostępnego miniona (z trzech, które wybrał). Może po prostu idą w kompletną rzeź, a może – niczym w Heroes of The Storm – trzeba osiągać jakieś cele na mapie? Wyobraźcie sobie wreszcie jeszcze większą, dłuższą grę z walką mocarną jak w Diablo czy Lost Arku, z animacjami przygotowanymi za grubą kasę oraz z fabułą, na której realizację i reżyserię przeznaczono zdecydowanie większe góry forsy niż Games Farm mogłoby sobie wymarzyć. Dużo tych marzeń. Próbuję powiedzieć, że na tych fundamentach ktoś z odpowiednim budżetem i pomysłem na multiplayer mógłby rozpętać małą rewolucję i jeśli nie zagrozić królowi, to stworzyć interesującą alternatywę, nową gałąź, oferującą mnóstwo casualowej i hardcore’owej zabawy. Zabawy dużo ciekawszej i bardziej pomysłowej niż w Diablo czy Path of Exile, a jednocześnie wiernej podstawowym założeniom i intensywnej. Może więc najwyższa pora, żeby gracze i producenci spojrzeli z otwartą głową na Heretic Kingdoms: The Inquisition oraz Shadows: Awakening. W najlepszym razie wniosą do branży coś świeżego. W najgorszym zaś – będą się po prostu świetnie bawić. OD AUTORA Lubię Diablo, mimo że to Blizzard – moje ulubione części stworzyła ekipa, która ma niewiele wspólnego z tym, co się tam obecnie dzieje, a kolejną odsłonę przygotowują nowi ludzie – ale do ciężkiego przeziębienia, ile można czekać? Więc szukam innych izometrycznych RPG akcji. I czasem znajduję takie perełki. Chcesz ze mną pogadać o Heretic Kingdoms albo wskazać jakąś ciekawą pozycję, o której nie mam pojęcia? Daj mi znać na fanpage’u albo na Instagramie! TWOIM ZDANIEMHeretic Kingdoms: The Inquisition czy Shadows: Awakening - co wolisz? Zobacz inne ankiety Wieści ze świata (Uncharted 4, Street Fighter V, Shadows: Heretic Kingdom, Steam, EA Access) 28/8/2015 BitComposer Entertainment ogłosiło bankructwo Shadows: Heretic Kingdoms - pierwsza "Księga" ukaże się Zapowiedziano Shadows: Heretic Kingdoms – RPG akcji kontynuujące grę Kult: Heretic Kingdoms Sequel Kult: Heretic Kingdoms na horyzoncie Kampania to domyślny tryb gry polecany wszystkim początkującym graczom. Poznaje się w nim niezwykłą fabułę Diablo III i odkrywa świat Sanktuarium w rozgrywce podzielonej na cztery akty. Gracze podróżują przez spowite całunem grozy miasteczko Nowe Tristram, aż do bram Niebios, walcząc po drodze z przerażającymi demonami i zbierając nagrody. Dodatek Reaper of Souls rozszerza grę o piąty akt. Tutaj gracze docierają na rozległe trakty Zachodniej Marchii, walcząc z czasem, by powstrzymać samą śmierć przed unicestwieniem Sanktuarium. Zaraz po pokonaniu bossa w ostatnim akcie trybu kampanii gracze zyskują możliwość tworzenia gier w trybie przygodowym. Umożliwia on grę w dowolnym akcie, z odblokowanymi wszystkimi punktami nawigacyjnymi, a zadania i wydarzenia związane z fabułą są wyłączone. Tryb przygodowy udostępnia nowe cele, których nie ma w trybie kampanii, takie jak Zlecenia czy Szczeliny Nefalemów. Aby rozpocząć grę w trybie przygodowym, należy otworzyć w menu głównym „USTAWIENIA GRY”, wybrać opcję „PRZYGODA”, a następnie „ROZPOCZNIJ GRĘ”. Po rozpoczęciu gry w trybie przygodowym można nacisnąć klawisz „M” (PC) lub przycisk „w dół” na padzie kierunkowym (konsole), aby wyświetlić mapę świata i wybrać akt oraz punkt nawigacyjny, od którego chce się rozpocząć grę. W trybie przygodowym można swobodnie podróżować po różnych regionach Sanktuarium – i nie trzeba w tym celu tworzyć nowej gry. Podczas gry w trybie przygodowym możesz wykonywać zlecenia. Są to specjalne misje, w których trzeba zabić określonego wroga, oczyścić wskazany obszar lub ukończyć jakieś wydarzenie. W nagrodę za wykonanie zlecenia otrzymasz nie tylko złoto oraz skarby, lecz także kryształy zwane krwawymi odłamkami, które można wymienić u handlarki Kadali w mieście w zamian za horadryjskie skarby i tajemnicze, zagadkowe artefakty. Aby zapoznać się z dostępnymi w każdym z aktów zleceniami, wciśnij klawisz „M” (PC), aby otworzyć mapę świata. Punkty nawigacyjne, w pobliżu których są dostępne zlecenia, będą oznaczone znakiem „!”. Wystarczy je kliknąć, aby przenieść się w wybrane miejsce. Za każdym razem, kiedy rozpoczniesz grę w trybie przygodowym, jeden losowy akt będzie oznaczony na mapie jako premiowany. Otrzymacie w nim dodatkowy skarb za wykonanie serii zleceń. Gdy zakończycie wszystkie zadania w premiowanym akcie, kolejny losowy akt zostanie oznaczony jako premiowany. Za wykonanie wszystkich zleceń w danym akcie otrzymasz wypełniony po brzegi łupami skarb horadrimów, w którym może się znaleźć jeden przedmiot legendarny występujący wyłącznie w danym akcie (maksymalnie dwa przedmioty legendarne na wyższych poziomach Udręki), materiały rzemieślnicze oraz inne bogactwa. Niektóre przedmioty – w tym odczynniki wykorzystywane w Kostce Kanaiego – można zdobyć wyłącznie w ten sposób. W skarbach horadrimów otrzymywanych w Akcie IV znajduje się również losowo wybrana nagroda z innego aktu. W skarbach horadrimów otrzymywanych w Akcie IV znajduje się również losowo wybrana nagroda z innego aktu. Szczeliny Nefalemów to równoległe wymiary rzeczywistości. Stworzone są z losowo generowanych poziomów, zawierających nieprzewidywalne zestawy przeciwników. W Szczelinach czasami można znaleźć obeliski, które zwiększają moc twoich umiejętności w niespotykany sposób. Pokonanie dostatecznej liczby wrogów w Szczelinie Nefalemów spowoduje przywołanie losowego Strażnika Szczeliny – potężnego bossa dysponującego przerażającymi zdolnościami... Po jego zabiciu czeka na ciebie wspaniały skarb. Dostęp do Szczelin uzyskać można w trybie przygodowym, używając Obelisku Nefalemów (w dowolnym mieście). Kliknięcie na obelisk spowoduje otwarcie interfejsu, w którym wybrać można otwarcie Szczeliny Nefalemów bądź Głębokiej Szczeliny. Liczba Szczelin Nefalemów, które można otworzyć, jest nieograniczona. Jednak otwarcie Głębokiej Szczeliny wymaga posiadania klucza do Głębokiej Szczeliny, zdobywanego po zabiciu dowolnego Strażnika Szczeliny. Każdy pokonany Strażnik Szczeliny upuści Klucz do Głębokiej Szczeliny (na wyższych poziomach trudności mogą to być dwa lub trzy klucze). Możesz wykorzystać klucz, klikając na Obelisku Nefalemów i wybrać poziom szczeliny, na jakim chcesz grać. Początkowo twój wybór będzie ograniczony. Oczyść szczelinę o najwyższym dostępnym poziomie trudności, aby uzyskać dostęp do trudniejszych wyzwań. W grach wieloosobowych każdy z graczy musi posiadać Klucz do Głębokiej Szczeliny, aby grać razem. Tak jak ma to miejsce w przypadku Szczelin Nefalemów, po pokonaniu wystarczającej liczby przeciwników zostanie przywołany Strażnik Szczeliny. Na tym jednak kończą się podobieństwa: Głębokie Szczeliny mają przypisane poziomy. Ich liczba jest nieskończona i są one coraz trudniejsze. Aby uzyskać dostęp do kolejnego poziomu, należy przywołać i zabić Strażnika Szczeliny przed upływem czasu. Przebywając w Głębokiej Szczelinie, nie możesz zmieniać ekwipunku, dopóki nie pokonasz Strażnika Szczeliny. Jeśli skończy ci się czas, będziesz w stanie ukończyć bieżący poziom, ale nie uda ci się uzyskać dostępu do nowego poziomu trudności. Nie otrzymasz również szansy na ulepszenie swoich klejnotów legendarnych. Twój najwyższy poziom Głębokiej Szczeliny oraz najlepszy czas jej ukończenia zostaną dodane do sezonowej tabeli wyników. Większość potworów w Głębokiej Szczelinie nie upuszcza łupów, więc możesz skupić się na jak efektywniejszym eliminowaniu sług zła. Strażnicy w Głębokich Szczelinach mogą upuścić legendarne klejnoty. Do graczy znajdujących się w Głębokiej Szczelinie nie można się teleportować spoza szczeliny. Wyjątkiem jest sytuacja, w której wykorzystałeś Klucz do Głębokiej Szczeliny do otwarcia Głębokiej Szczeliny w grze wielooosobowej. Jeśli uda ci się ukończyć ten poziom w wyjątkowo krótkim czasie, możesz uzyskać dostęp do o wiele wyższego poziomu trudności. Jeśli uda ci się pokonać Strażnika Głębokiej Szczeliny w wyznaczonym czasie, zostanie przywołane starożytne nefalemskie widmo imieniem Urshi. Umożliwi ci ona ulepszenie klejnotów legendarnych. Możesz uzyskać dodatkowe szanse na ulepszenie swoich legendarnych klejnotów, osiągając Głębokie Szczeliny wyższych poziomów. Możesz również skorzystać z Obelisku Nefalemów, aby w zamian za złoto otworzyć Wzmocnioną Głęboką Szczelinę, po zakończeniu której otrzymasz kolejną możliwość ulepszenia posiadanych legendarnych klejnotów. Rzucane przez Urshi zaklęcia ulepszające legendarne klejnoty nie zawsze kończą się powodzeniem, musisz więc zdominować więcej Głębokich Szczelin, aby przywoływać ją częściej! Każdy legendarny klejnot ma przypisaną w opisie określoną rangę. Za każdym razem, gdy spotkasz Urshi po pokonaniu Głębokiej Szczeliny przed upływem czasu, będziesz mieć szansę na zwiększenie rangi klejnotu. Dzięki temu odblokujesz dodatkowe właściwości, które zostaną aktywowane po osadzeniu klejnotu w gnieździe. Przemierzając Posiadłość Leoryka w trybie przygodowym, możesz natknąć się na dawno zapomniane wzmianki o ukrytych podziemiach, w których próbie zostanie poddana twoja biegłość w korzystaniu z zestawów przeznaczonych dla konkretnych klas postaci. Jeśli zbadasz każdą z owych wskazówek, mając na sobie odpowiedni zestaw, trafisz do ukrytych podziemi, w których zdobędziesz niepowtarzalne nagrody. W nagrodę za ukończenie Podziemi Zestawów możesz zdobyć symbol na sztandar. Ukończenie rangi podstawowej wszystkich Podziemi Zestawów przeznaczonych dla danej klasy postaci zaowocuje zdobyciem klasowego proporca, a specjalny proporzec stanowi nagrodę dla śmiałków, którzy ukończyli rangę mistrzowską dla wszystkich Podziemi Zestawów danej klasy. Kolejne nagrody czekają na ciebie, jeśli zdołasz ukończyć wszystkie Podziemia Zestawów w grze na poziomie podstawowym lub mistrzowskim! Ukończenie rangi podstawowej: Zabij odpowiednią liczbę przeciwników w tych podziemiach, nie odnosząc śmiertelnych obrażeń, i wykonaj przynajmniej jedno z zadań podstawowych (kolor zielony). Ukończenie rangi mistrzowskiej: Zabij wszystkich przeciwników i wykonaj wszystkie zadania w tych podziemiach w podanym czasie. Podziemia Zestawów barbarzyńcy Nagroda: Proporzec – ukończ każde z Podziemi Zestawów przeznaczonych dla klasy barbarzyńcy. Nagroda: Proporzec mistrzostwa – ukończ każde z Podziemi Zestawów przeznaczonych dla klasy barbarzyńcy w czasie krótszym niż 4:30 min. ✱ Zadanie: Zabij wszystkich przeciwników elitarnych, korzystając z premii 250% do obrażeń. ✱ Zadanie: Zabij 150 wrogów kiedy Gniew Berserkera jest aktywny. ♦ Limit czasu dla mistrzostwa: 4:30 minut. ✱ Zadanie: W ciągu 6 sekund zastosuj na wszystkich przeciwnikach elitarnych Skok, a następnie Tąpnięcie oraz Trzęsienie Ziemi. ✱ Zadanie: Zamroź i zabij co najmniej jednego przeciwnika co 10 sek. przez 1 min. ♦ Limit czasu dla mistrzostwa: 4:30 minut. ✱ Zadanie: Sześciokrotnie traf 15 różnych przeciwników pojedynczą Dziką Szarżą. ✱ Zadanie: Piętnastokrotnie traf różnych przeciwników umiejętnością wykorzystującą premię 1500% do obrażeń. ♦ Limit czasu dla mistrzostwa: 4:30 minut. ✱ Zadanie: Pięciokrotnie użyj Rozprucia na 10 różnych przeciwnikach jednocześnie. ✱ Zadanie: W czasie walki w tych podziemiach nie wolno ci odnieść żadnych obrażeń fizycznych. ♦ Limit czasu dla mistrzostwa: 4:30 minut. Podziemia Zestawów krzyżowca Nagroda: Proporzec – ukończ każde z Podziemi Zestawów przeznaczonych dla klasy krzyżowca. Nagroda: Proporzec mistrzostwa – ukończ każde z Podziemi Zestawów przeznaczonych dla klasy krzyżowca w czasie krótszym niż 4:30 min. ✱ Zadanie: Dwunastokrotnie użyj Skazania na 10 różnych przeciwnikach. ✱ Zadanie: Zabij 100 wrogów, gdy wypełnia cię moc Wybrańca Akarata. ♦ Limit czasu dla mistrzostwa: 4:30 minut. ✱ Zadanie: Siedmiokrotnie traf 12 różnych przeciwników pojedynczym Zamaszystym Atakiem. ✱ Zadanie: Pięciokrotnie wykorzystaj 300 pkt. gniewu w ciągu 10 sek. ♦ Limit czasu dla mistrzostwa: 4:30 minut. ✱ Zadanie: Użyj Opadającego Miecza trzykrotnie w ciągu 15 sek. ✱ Zadanie: Nie daj się trafić Moździerzem. ♦ Limit czasu dla mistrzostwa: 4:30 minut. ✱ Zadanie: Daj się trafić 75 włóczniami miotanymi przez przeciwników z Klanu Krwi oraz Klanu Księżyca. ✱ Zadanie: Zabij 5 elitarnych przeciwników, stojąc na poświęconej ziemi z aktywną Żelazną Skórą. ♦ Limit czasu dla mistrzostwa: 4:30 minut. Podziemia Zestawów łowczyni demonów Nagroda: Proporzec – ukończ wszystkie Podziemia Zestawów dla klasy łowczyni demonów. Nagroda: Proporzec mistrzostwa – ukończ każde z Podziemi Zestawów przeznaczonych dla klasy łowczyni demonów w czasie krótszym niż 4:30 min. ✱ Zadanie: Zabij 140 wrogów utrzymując co najmniej 3 aktywnych Wartowników. ✱ Zadanie: Nie wolno ci dopuścić żadnego przeciwnika na odległość umożliwiającą walkę wręcz. ♦ Limit czasu dla mistrzostwa: 4:30 minut. ✱ Zadanie: Podtrzymaj Deszcz Zemsty przez 90 sek. ✱ Zadanie: Nie wyczerp całego zasobu nienawiści. ♦ Limit czasu dla mistrzostwa: 4:30 minut. ✱ Zadanie: Pięciokrotnie utwórz łańcuch obrażeń od Przebicia, trafiając 20 przeciwników pod rząd. ✱ Zadanie: Spowolnij 45 różnych przeciwników Mocą Cieni. ♦ Limit czasu dla mistrzostwa: 4:30 minut. ✱ Zadanie: Sześciokrotnie traf 20 przeciwników pojedynczym Wielostrzałem. ✱ Zadanie: W czasie walki w tych podziemiach nie wolno ci zejść poniżej 50% zasobów dyscypliny. ♦ Limit czasu dla mistrzostwa: 4:30 minut. Podziemia Zestawów mnicha Nagroda: Proporzec – ukończ każde z Podziemi Zestawów przeznaczonych dla klasy mnicha. Nagroda: Proporzec mistrzostwa – ukończ każde z Podziemi Zestawów przeznaczonych dla klasy mnicha w czasie krótszym niż 4:30 min. ✱ Zadanie: Pięciokrotnie aktywuj Mistycznych Sojuszników, kiedy w promieniu 10 m od ciebie będzie się znajdować 10 wrogów. ✱ Zadanie: W czasie walki w tych podziemiach nie daj się zamrozić. ♦ Limit czasu dla mistrzostwa: 4:30 minut. ✱ Zadanie: W czasie walki w tych podziemiach nieprzerwanie podtrzymuj Powalający Podmuch. ✱ Zadanie: Twoje sobowtóry muszą trafić 20 różnych przeciwników w 6 sek. ♦ Limit czasu dla mistrzostwa: 4:30 minut. ✱ Zadanie: Nie daj się trafić ani jednym pociskiem sukkubów. ✱ Zadanie: Dotrzyj do złotej skrzyni na końcu tych podziemi w czasie krótszym niż 2 min. ♦ Limit czasu dla mistrzostwa: 4:30 minut. ✱ Zadanie: Trzykrotnie doprowadź do jednoczesnego wybuchu 21 przeciwników oznaczonych Eksplodującą Dłonią. ✱ Zadanie: W czasie walki w tych podziemiach nie wolno ci odnieść żadnych obrażeń od ognia. ♦ Limit czasu dla mistrzostwa: 4:30 minut. Podziemia Zestawów nekromanty Nagroda: Proporzec – ukończ każde z Podziemi Zestawów przeznaczonych dla klasy nekromanty Nagroda: Proporzec mistrzostwa – ukończ każde z Podziemi Zestawów przeznaczonych dla klasy nekromanty w czasie krótszym niż 4:30 min. ✱ Zadanie: zgromadź w sumie 500 sekund redukcji czasu odnowienia Armii Umarłych. ✱ Zadanie: ożyw 100 Szkieletowych Magów. ♦ Limit czasu dla mistrzostwa: 4:30 minut. ✱ Zadanie: wyrwij kości ze 100 wrogów za pomocą Zbroi z Kości. ✱ Zadanie: zabij 200 wrogów będących pod wpływem tornada Zbroi z Kości. ♦ Limit czasu dla mistrzostwa: 4:30 minut. ✱ Zadanie: traf wrogów 200 razy Wzmocnionymi Włóczniami z Kości. ✱ Zadanie: nie otrzymaj 400 000 pkt. obrażeń. ♦ Limit czasu dla mistrzostwa: 4:30 minut. ✱ Zadanie: wydaj 1 000% twoich punktów życia na umiejętności. ✱ Zadanie: wydaj 1 500% twoich punktów życia na umiejętności. ♦ Limit czasu dla mistrzostwa: 4:30 minut. Podziemia Zestawów szamana Nagroda: Proporzec – ukończ każde z Podziemi Zestawów przeznaczonych dla klasy szamana. Nagroda: Proporzec mistrzostwa – ukończ każde z Podziemi Zestawów przeznaczonych dla klasy szamana w czasie krótszym niż 4:30 min. ✱ Zadanie: Czterokrotnie zabij 20 przeciwników pojedynczą Ścianą Śmierci. ✱ Zadanie: Nie pozwól zadać sobie jakichkolwiek obrażeń od trucizn. ♦ Limit czasu dla mistrzostwa: 4:30 minut. ✱ Zadanie: Dziesięciokrotnie użyj Żniw na 15 różnych przeciwnikach jednocześnie. ✱ Zadanie: Zabij 100 przeciwników znajdujących się jednocześnie pod wpływem Roju Szarańczy i Opętania. ♦ Limit czasu dla mistrzostwa: 4:30 minut. ✱ Zadanie: Twoja ropucha musi liznąć 30 różnych przeciwników. ✱ Zadanie: Zabij każdego przeciwnika elitarnego, kiedy jest oplątany przez Pajęczą Królową i kąsany przez Piranie. ♦ Limit czasu dla mistrzostwa: 4:30 minut. ✱ Zadanie: Pochwyć 150 przeciwników w centralnej części Objęć Umarłych. ✱ Zadanie: Nie wolno ci dopuścić żadnego przeciwnika na odległość umożliwiającą walkę wręcz. ♦ Limit czasu dla mistrzostwa: 4:30 minut. Podziemia Zestawów czarownicy Nagroda: Proporzec – ukończ każde z Podziemi Zestawów przeznaczonych dla klasy czarownicy. Nagroda: Proporzec mistrzostwa – ukończ każde z Podziemi Zestawów przeznaczonych dla klasy czarownicy w czasie krótszym niż 4:30 min. ✱ Zadanie: Trzykrotnie użyj Spowolnienia Czasu na 30 różnych przeciwnikach jednocześnie. ✱ Zadanie: Odbij 200 pocisków. ♦ Limit czasu dla mistrzostwa: 4:30 minut. ✱ Zadanie: Sześciokrotnie podpal lub zabij 20 przeciwników w ciągu 3 sek. ✱ Zadanie: Traf 50 różnych przeciwników Meteorytem, który cię ożywi. ♦ Limit czasu dla mistrzostwa: 4:30 minut. ✱ Zadanie: Zabij 90 przeciwników, posiadając 4 poziomy kumulacji Tal Rashy. ✱ Zadanie: Nie daj się ugryźć ani jednemu skalnemu czerwiowi. ♦ Limit czasu dla mistrzostwa: 4:30 minut. ✱ Zadanie: Trzykrotnie zgromadź 100 poziomów kumulacji pod postacią Archonta. ✱ Zadanie: Zabij 300 przeciwników pod postacią Archonta. ♦ Limit czasu dla mistrzostwa: 4:30 minut. Nagroda: Skrzydła – ukończ wszystkie 24 Podziemia Zestawów na poziomie podstawowym. Nagroda: Skrzydła mistrzostwa – ukończ wszystkie 24 Podziemia Zestawów na poziomie mistrzowskim. Po rozpoczęciu nowej gry w trybie Szczeliny Wyzwań gracze wcielają się w innego nefalema. Aby sprostać temu wyzwaniu, trzeba przeżyć wszystkie trudy i niebezpieczeństwa, jakim musiał on stawić czoło. Po rozpoczęciu gry w trybie Szczeliny Wyzwań gracz trafia do Sali Wyzwań, gdzie może użyć Zwierciadła Dusz, aby przejrzeć zdolności aktywne i pasywne, moce dostępne dzięki Kostce Kanaiego oraz ekwipunek bohatera, w którego się wcielili. Można też wypróbować odkryte umiejętności w walce z duchami wrogów, które nie stawiają oporu, umożliwiając trening zdolności i przygotowanie się do walki. Aby rozpocząć wyzwanie, należy kliknąć Obelisk Wyzwań na środku Sali Wyzwań. Spowoduje to otworzenie Głębokiej Szczeliny ze wstępnie ustalonym limitem czasu i poziomem trudności. Rozmieszczenie potworów i układ map również są wstępnie ustalone, a wyzwanie polega na jak najskuteczniejszym użyciu dostępnych umiejętności, by ukończyć grę szybciej niż poprzedni nefalemowie. Jeśli komuś uda się sprostać temu wyzwaniu, otrzyma Kufer Szczeliny Wyzwań z mnóstwem przydatnych przedmiotów – od materiałów rzemieślniczych i klejnotów po krwawe odłamki i przedmioty legendarne. Każdy, kto uzyska naprawdę rewelacyjny czas, zapewni sobie też miejsce na tablicy wyników. Wiadomość gry 7 sierpnia 2012, 11:40 autor: Marcin "Sarge" Skierski W serwisie uruchomiono funkcję przeglądania profilów postaci z gry Diablo III. Gracze mogą teraz analizować własne statystyki i porównywać je z osiągnięciami znajomych z poziomu przeglądarki internetowej. Studio Blizzard na oficjalnej stronie uruchomiło funkcję przeglądania profilów postaci w Diablo III. Dzięki temu każdy posiadacz tego tytułu może sprawdzić wiele ciekawych statystyk bez konieczności wchodzenia do gry. Nowa funkcjonalność pozwala dokładnie przyjrzeć się każdej postaci stworzonej przez danego gracza w Diablo III. Można sprawdzić jej statystyki, uzbrojenie, aktualnie używane umiejętności, postęp w kampanii, poziom doświadczenia towarzyszy, czy czas gry poszczególnymi klasami. Własne wyniki można także porównać z osiągnięciami znajomych. Wszystko to staje się dostępne po zalogowaniu na oficjalnej stronie Funkcja przeglądania profilów postaci w serwisie będzie z czasem rozbudowywana To dopiero początki działania tej funkcji. Z czasem twórcy planują rozbudować ją o wiele innych opcji, takich jak bardziej szczegółowe statystyki, czy zakładki dla osiągnięć i rzemieślników. Jednocześnie studio Blizzard zachęca do dzielenia się własnymi spostrzeżeniami i sugestiami dotyczącymi rozwoju tego pomysłu na oficjalnym forum dyskusyjnym lub w komentarzach pod odpowiednią wiadomością. Diablo III to kolejna część najbardziej popularnej serii hack’n’slash, która na całym świecie ukazała się 15 maja bieżącego roku, bijąc wszelkie rekordy sprzedaży na PC. Popyt na długo oczekiwaną produkcję był tak duży, że w sklepach szybko zaczęło brakować egzemplarzy. W półtora miesiąca od premiery sprzedano ponad 10 milionów egzemplarzy gry. Oficjalna strona internetowa Nowy update Diablo 3: święcenie przedmiotów i Tryb przygodowy dla każdego Diablo 3 miało zawierać tryb PvP przypominający League of Legends Blizzard świętuje 10-lecie Diablo 3 podwójnymi nagrodami Czekam na Diablo Immortal mimo hejterów - oto dlaczego 10 lat Diablo 3. Premiera patcha [Aktualizacja]

diablo 3 czas gry